Działy tematyczne

Górek poleca #16 Haczyki HYDRA cz 1.

26 kwietnia 2020

To już ponad rok mojego obcowania z produktami firmy Hydra. Taki upływ czasu, a w tym setki godzin wędkowania, pozwalają mi rzetelnie ocenić dany asortyment. Jak już wcześniej wspominałem Hydra stawia w 100% na wysoką jakość. Najgorsze co można powiedzieć o ich produkcie to, że jest tylko dobry. W tym wpisie chciałbym omówić haczyki, które w mojej opinii zasługują na wyróżnienie.

Zaczynając od ogółu, to haczyki Hydry tworzą przejrzyste zestawienie. Każdy model i rozmiar powstał z myślą o konkretnym zastosowaniu – poprzez dobranie kształtu i grubości drutu. Wszystkie haczyki wyprodukowane zostały z najwyższej jakości stali, mocnej i odpornej na szybkie tępienie ostrza. W zależności od modelu występują w kolorze niklu, czarnego niklu i brązu. Jednak z mojego doświadczenia wynika, że kolor haczyka dla ryb jest absolutnie nieistotny. To, że np. czarne haczyki są lepsze na trudne łowiska uważam za marketingowy mit, w który sam długo wierzyłem. Istotne są jedynie wielkość i przede wszystkim ciężar haczyka (wynikający z grubości drutu).

Ze względu na moją skrupulatność i wynikającą z tego obszerność treści, postanowiłem podzielić ten temat na dwie części. W pierwszej omówię te modele haczyków, które stosuje się do małych przynęt.

IM601/610

To najbardziej popularny kształt haczyka na polskich łowiskach, jeśli oceniamy go w kontekście wędkarzy wyczynowych. A to dlatego, że służy do łowienia na małe przynęty. Jego skuteczność jest uzależniona od amortyzacji podczas holu. Z odpowiednio dobraną gumą w tyczce jest niezawodny, ale tylko na wodach stojących i wolno płynących. Przy odległościówce wymaga odpowiedniego wyczucia podczas zacięcia i holu, podobnie przy łowieniu batem lub bolonką. Dodam, że przy danym numerze te haczyki są nieco mniejsze od odpowiedników innych firm. Ich największym atutem jest to, że nie są ani zbyt pancerne i ani trochę za delikatne. Uważam, że są w 100% optymalnie zaprojektowane względem swojego przeznaczenia.

Zastosowanie:

22 – 1 ochotka / tyczka (guma 0,6-0,7 mm)

20 – 1-2 ochotki, 1 pinka / tyczka (guma 0,7 mm lub najcieńsza hybryda)

18 – 1-3 ochotki, 1-2 pinki, pinka z ochotką / tyczka (guma 0,8-0,9 mm lub hybryda 1,2 mm), finezyjna odległościówka (np. łowienie bardzo trudnych płoci i leszczy), finezyjny bat (max 7 m)

16 – kilka ochotek, 2-3 pinki, biały robak / tyczka (guma 0,9-1 mm lub pusta 1,3 mm), odległościówka (łowienie trudnych ryb), bat i bolonka (łowienie płoci i i innych niedużych ryb)

14 – pęczek ochotek, kombinacje pinek (białego robaka) i ochotki / tyczka (guma 1 mm i odpowiedniki jej mocy), odległościówka (solidny haczyk do łowienia na małe przynęty), bat i bolonka (łowienie dobrze żerujących niewielkich ryb)

12 – pęczek ochotek, kilka pinek, 3 białe robaki, mała dżdżownica, kombinacje tych przynęt / tyczka (guma 1,2 mm i łowienie większych ryb), bat i bolonka (łowienie płoci i leszczy w wodach stojących i wolno-płynących)

Podsumowując jest to haczyk, który w wodach stojących i wolno-płynących pozwala wyholować rekordowe ryby, natomiast w szybszym prądzie z założenia można go stosować tylko do łowienia małych ryb.

IM90

To naprawdę r e w e l a c y j n y haczyk! Jednak polecam go tylko w dwóch rozmiarach, w których jego właściwości są najlepsze tj. 18 i 20. Jest alternatywą dla wyżej opisanego klasycznego haczyka. Dotyczy to sytuacji, w których jesteśmy zmuszeni łowić na bardzo małe przynęty średnie i większe ryby np. leszcze, duże płocie, bonusowe liny. Podam taki przykład. Mamy uzbrojone topy w gumy 0,8-0,9 mm, ale okazuje się, że ryby totalnie nie żerują, zmuszając nas do łowienia na 1-2 ochotki. Klasyczny haczyk numer 20 jest zdecydowanie zbyt delikatny do takiego amortyzatora, natomiast IM90 (również nr. 20) nadaje się do tego idealnie! Szerszy łuk kolankowy i kształt zapewniający większą „twardość” sprawiają, że ten haczyk mimo bardzo małego rozmiaru utrzyma rybę na stosunkowo solidnym amortyzatorze.

A teraz przykład w drugą stronę. Nastawiamy się na bardzo słabe żerowanie lub małe ryby, ale jednocześnie spodziewamy się bonusowych przyłowów. W takiej sytuacji nie jest wskazane zastosowanie bardzo cienkiego amortyzatora, bo szanse odpowiedniego zapięcia dużej ryby są niewielkie. A jeśli mimo wszystko uda się, to hol może się znacząco wydłużać, a wraz z tym wzrasta ryzyko zniweczenia czasu na i tak ostatecznie straconą rybę.

IM90 w rozmiarze 18 to prawdziwy killer, z którego ryby spadają rzadziej niż sporadycznie! Swoim zastosowaniem w dużej mierze dubluje się z IM610 nr. 16. Jednak będzie nieco lepszy w sytuacjach występowania większych przeciążeń np. łowienia w rzece, łowienia batem czy bolonką. Jak wyżej wspomniałem jego kształt nadaje mu większej twardości, istotnej szczególnie przy energicznych zacięciach. Celowo pominąłem odległościówkę, ponieważ w tej metodzie klasyczny kształt przy małych haczykach sprawdza mi się zdecydowanie lepiej.

IM510

To typowy haczyk do szybkiego łowienia drobnicy, który posiada niezwykle ważną właściwość – jest bardzo twardy, pozbawiony sprężystości. W ich rozmiarówce występuje wyraźny podział. 16 i 18 to potwornie mocne haki do szybkościowego łowienia na pinkę i białe robaki, również długimi batami. 20, 22 i 24 to haczyki znacznie mniejsze, typowe do ochotki. 20 i 22 spokojnie można użyć do nawet 6 m bata, natomiast 24 będzie idealny do „dłubania” tyczką małych ryb z cienkim amortyzatorem (0,6-0,7 mm).

IM67

W Italii jest to podstawowy typ haczyka do łowienia białorybu na małe przynęty. Dlaczego akurat ten? Bo tamtejsze ryby są zazwyczaj większe, a pomiędzy nimi pływają karpie, karasie, klenie i inne bardzo silne gatunki. Klasyczny haczyk do takiego łowienia jest zbyt delikatny względem swojego rozmiaru. Natomiast IM67 wykonany jest z grubszego drutu o ogromnej twardości i wytrzymałości.

IM67 w rozmiarze 16 mimo, że wielkością realnie odpowiada typowej 16stce, to wymaga zastosowania bardzo mocnej gumy, najlepiej pełnej 1,2 mm. Jest to idealny haczyk w sytuacji, kiedy nasze topy są uzbrojone w grube rzeczne gumy, a ryby nagle przestają żerować i biorą na samą ochotkę lub 1 robaka. Ponadto jest to rewelacyjny haczyk do łowienia batem w dwóch okolicznościach: kiedy ryb jest bardzo dużo lub pomiędzy nimi pływają bonusy np. leszcze, liny, karasie, karpie itd.

Rozmiar 18 sprawdzi się do łowienia na pinkę, białego robaka lub 1-3 ochotki (guma 1 mm). Również idealnie nadaje się do łowienia długimi batami. 20-stka to już malutki haczyk, który pomieści 1-2 ochotki lub pinkę. Jest wprost stworzony do polowania z tyczką (guma 0,8 mm) na najbardziej ostrożne duże płocie. Ponadto świetnie sprawdzi się do szybkościowego łowienia drobnicy z użyciem krótkiego bata (max 6 m) – tutaj dubluje się swoim zastosowaniem z IM510 nr. 22.

Kacper Górecki

stopka informacyjna
© 2020 Górek-Gliny – Wędkarstwo Wyczynowe
Projekt strony internetowej Studio DEOS