Działy tematyczne

Italian Master 2015

4 listopada 2015 Fotorelacje Zawody

Na zawodach w północnej Italii zadebiutowaliśmy rok temu. Było to wówczas dla nas wielkie wydarzenie i sukces zarazem, gdyż na Italian Master jak i Tubertini Day 2014, wspólnie z Pawłem w dobrym stylu wygraliśmy nasz sektor. Nasza radość i zaskoczenie tak pozytywnym wynikiem były nie do opisania.

Zawiody Italian Master 2014 to dla nas niezapomniane wspomnienia

Italian Master 2014 to dla nas niezapomniane wspomnienia

Do Włoch (a dokładniej Ariano nel Polesine) wyjechaliśmy w środę rano w następującym składzie: Paweł Wlazło, Kacper Górecki, Radek Wojtak, Grzesiek Badawika i oczywiście Basia. Na miejscu, w dobrej kondycji i świetnych nastrojach byliśmy około godziny 20:00.

Team Polonia w towarzystwie Glauco Tubertini

Team Polonia w towarzystwie Glauco Tubertini

Italian Master to jedna z największych imprez wędkarskich w Europie. Jej celem jest możliwość spotkania i rywalizacji „zwykłych” wędkarzy z wirtuozami spławikowego rzemiosła – nie tylko z Włoch.

Multimedalista Mistrzostw Świata i Europy Jacopo Falsini

Obok Basi multimedalista Mistrzostw Świata i Europy Jacopo Falsini

IMG_4251

Aktualny Mistrz Świata w drużynie Feruccio Gabba w rozmowie z Grześkiem na temat Canale Bianco

Prócz całej reprezentacji Italii, co roku w tych zawodach biorą udział dawni i aktualni Mistrzowie Świata i Europy. Na Italian Master 2014 gwiazdą był aktualny wówczas Mistrz Świata Goran Radovic, a w tegorocznej edycji Mistrzowie Europy Pepa i Ladia Konopasek.

Bracia Konopasek to najsympatyczniejsi Mistrzowie na Świecie!

Bracia Konopasek to najsympatyczniejsi Mistrzowie na Świecie!

Profesjonalny sport nie ma prawa bytu bez towarzyszącego mu biznesu. Italian Master w sposób optymalny ściera ze sobą te dwa światy. Największe włoskie firmy wędkarskie bez kompleksów prezentują swój asortyment, a to w istotnym stopniu determinuje gigantyczną frekwencję tego wędkarskiego święta.

Największym zainteresowaniem Włochów niezmiennie cieszą się Tubertini

Największym zainteresowaniem Włochów niezmiennie cieszą się Tubertini i…

 Colmic

Colmic

Niektóre, duże włoskie marki zupełnie nie są znane w Polsce, np. HYDRA

Niektóre, duże włoskie marki zupełnie nie są znane w Polsce, np. HYDRA

Tegoroczne zawody miały nieco niższą frekwencję, prawdopodobnie z powodu niezbyt trafionego terminu (31 października). Nie mniej wzięło w nich udział 650 wędkarzy, z czego ponad 400 w Italian Master Colpo – czyli dyscyplinie spławikowej. W skrócie przypomnę formułę sportową tej imprezy. Mianowicie; jednostką, która walczy o punkty jest coppia (para, łowiąca na jednym 20m stanowisku). Coppia rywalizuje na poziomie sektora, a w każdym rozlosowanych jest 10 par. Klasyfikacją nadrzędną jest SQUADRE, czyli drużyna składająca się z dwóch par. W klasyfikacji tej dodaje się punkty sektorowe zdobyte przez każdą z coppi. W zeszłym roku przez nasze niedopatrzenie zapisaliśmy się jako odrębne pary, przez co nie byliśmy klasyfikowani w Squadre. 

System łowienia Coppie jest niezwykle emocjonujący

System łowienia Coppie jest niezwykle emocjonujący

Tegoroczną nowością było to, że pary łowiły na odrębnych łowiskach, o czym decydowały samodzielnie podczas zapisów. Co ciekawe były to dwa równolegle położone kanały o zupełnie odmiennym charakterze. Bianco to bardzo głęboki (5-6m) i szeroki kanał o zmiennym poziomie wody, sile i kierunku nurtu. Collettore Padano jest trzykrotnie węższy i ma charakter stojący. Na pierwszym dominują krąpie, małe i średnie leszcze, a przyłowem mogą być karpie. Na Collettore Padano łowi się leszczyki, krąpie i karasie.

Po lewej Collettore Padano, po prawej Canale Bianco

Po lewej Collettore Padano, po prawej Canale Bianco

Nasz podział „obowiązków” był następujący: Grzesiek i Radek startują na Canale Bianko, a ja z Pawłem na Collettore Padano. Oczywiście każda z par przez dwa dni trenowała na „swoim” łowisku.

Za chwilę złowimy pierwszą rybę na Collettore Padano

Za chwilę złowimy pierwszą rybę na Collettore Padano

Czwartek był dniem typowo rozpoznawczym, dowiedzieliśmy się jakie ryby dominują i w jakim zagęszczeniu występują w łowisku. Już tego dnia wykluczyliśmy „testowanie” tyczki, gdyż nie ma specjalnej filozofii w posługiwaniu się tą metodą na płytkiej i stojącej wodzie. Gdyby okazało się, że długa wędka jest konieczna, byliśmy gotowi skutecznie ją wykorzystać.

Na czwartkowym treningu nałowiliśmy się ryb do syta!

W czwartek nałowiliśmy się ryb do syta!

Piątkowy trening poświęciliśmy na dopracowanie detali technicznych, które ostatecznie decydują o skuteczności, tj. budowa zestawu, odległość łowienia, precyzja nęcenia przy kulach wstępnych i donęcaniu.

Presja zawodów rozprasza ryby, dlatego precyzyjne nęcenie jest bardzo ważne

Presja zawodów rozprasza ryby, dlatego precyzyjne nęcenie jest bardzo ważne

Znacznie mniej uwagi skupiliśmy na tym czym nęcimy, gdyż każde ze znanych nam rozwiązań było równie skuteczne.

Mistrzowie Europy w czasie treningu przed Italian Master

Mistrzowie Europy – wirtuozi odległościówki w czasie treningu przed Italian Master 2015

Generalnie po dwóch treningach na Colettore Padano byliśmy zadowoleni z wykonanej pracy. Pewności siebie dodawał nam fakt, że nasze poczynania podglądali włoscy Mistrzowie Świata, którym technicznie nie ustępowaliśmy, jednocześnie łowiąc więcej ryb.

Mieć takiego kolegę - do niedawna mogłem o tym tylko pomarzyć

„Polak bez tyczki?! To nie możliwe…” cyt. Josef Konopasek

Grzesiek i Radek po treningach również nie mieli powodów do narzekania. Przez dwa dni złowili dużo ryb, w tym piękne 1,5-2kg leszcze.

Radek i Grzesiek nad Canale Bianco

Nasza „druga połówka” nad Canale Bianco

Podczas Italian Master Basia przygotowała bardzo obszerny materiał filmowy, stąd celowo pominę dokładny opis tego co wydarzyło się w sobotę. Jako, że wyniki są już dostępne w sieci, również je publikuję wraz z krótkim komentarzem.

Klasyfikacja sektorowa COPPIE>

Objaśnienie:

ZONA A – sektory od A do H dotyczą Canale Bianko / ZONA B – sektory od A do H dotyczą Collettore Padano.

Tak wygląda losowanie na Italian Master

Klasyfikacja generalna COPPIE>

Objaśnienie:

Klasyfikacja ta jest niezbyt racjonalna, gdyż uwzględnia oba łowiska jednocześnie. W efekcie w pierwszej 10-tce jest 7 drużyn z Canale Bianko i tylko 3 z mniej rybnego Collettore Padano. Sensownym wydaje się rozbicie tej klasyfikacji na dwa odrębne łowiska.

Klasyfikacja generalna SQUADRE>

Objaśnienie:

O miejscu w tej koronnej klasyfikacji o miejscu decydują w pierwszej kolejności punkty sektorowe zdobyte przez squadre, a przy tej samej liczbie – punkty wagowe.


W sobotnie popołudnie w naszej drużynie nastroje były podzielone. Grzegorz i Radek byli wyraźnie zasmuceni. Zajęli odległe 9 miejsce w sektorze, w sytuacji kiedy na wędce mieli wystarczająco wiele ryb, by odnotować 2 lub 3 miejsce. Niestety źle dobrane amortyzatory i haczyki pogrążyły ich wynik. Ku naszemu zaskoczeniu do wygrania Italian Master 2015 wystarczyły zaledwie 4 punkty sektorowe!!! Trójka sektorowa, którą chłopaki mieli na wyciągnięcie ręki dałaby drużynie „Team Polonia” zwycięstwo w tak wielkich zawodach…

IMG_4396

Po ważeniu wspólnie z Pawłem wiedzieliśmy tylko tyle, że wygraliśmy sektor. Kiedy w hali wywieszono wyniki okazało się, że mamy więcej powodów do radości. Na 80 par, które łowiły na Collettore Padano lepsza okazała się tylko jedna i to w dodatku łowiąca na stanowisku zamykającym całe zawody! Pozostałe wyniki wygrywające sektory (poza skrajnym sektorem A) były znacznie niższe od naszego rezultatu. W sektorze C o przysłowiowy włos wygrali aktualni Mistrzowie Świata Andrea Fini i Jacopo Falsini z wagą nieco ponad 2kg ryb…

20151031_152943

 

W końcowej klasyfikacji COPPIE zajęliśmy 7 miejsce na 148 par, a w SQUADRE 32 na 74 drużyny.

To zdjęcie oddaje namiastkę wielkości przedsięwzięcia Italian Master

To zdjęcie oddaje namiastkę wielkości przedsięwzięcia jakim jest Italian Master

W sobotni wieczór, kiedy emocje już nieco opadły, w pośpiechu zbroiliśmy tyczki na niedzielne zawody Tubertini Day na Canale Bianco, o czym napiszę szerzej w kolejnej relacji…

Kacper Górecki

stopka informacyjna
© 2017 Górek-Gliny – Artykuły, porady, zawody, fotorelacje
Projekt i realizacja DEOS