Działy tematyczne

GPP Bełchatów, 6-8.05.2016 r.

10 maja 2016 Aktualności Zawody

Tradycyjnie od wielu lat drugie eliminacje GP Polski odbywają się na zbiorniku Słok w Bełchatowie, czyli „zgodnie” z zapowiedzią PZW – po zmniejszeniu Ligi będzie ona organizowana na coraz to nowych łowiskach… Osobiście uważam, że Słok to ciekawa i wymagająca woda, ale oklepywanie rok w rok tych samych łowisk ani nie sprzyja rozwojowi ligi, ani nie uszczęśliwia samych zawodników. W Czechach jedno łowisko sporadycznie powtarza się raz na dwa lata, w Polsce dochodzi jedno nowe raz na 10 lat. Nie ma co się dziwić działaczom PZW – Polska to przecież mały kraj, nie to co nasi południowi sąsiedzi…

IMG_9169

Historia królowej Słoku rok w rok zatacza te same kręgi, albo jest w okresie tarła, albo zbiera siły po jego zakończeniu. W tym roku uczestnicy GPP pechowo natrafili na ten pierwszy czas. Płoci było naprawdę niewiele i łowili ją nieliczni. Myślę, że więcej niż połowa zawodników złowiła średnio mniej niż jedną sztukę na dzień.

IMG_9326

W takim razie co trafiało na wagę? Ano nie zawiodła nasza narodowa ryba sportowa – Jazgarz, który również był w okresie tarła, ale te miało miejsce na betonowych płytach nieopodal siatek zawodników. Warto wspomnieć, że wiele jak nie większość czołowych lokat zdobyli właśnie łowcy jazguarków, którzy 1,5-2m bacikami odławiali ich nawet kilkaset sztuk. Mistrzem tego polowania okazał się mój serdeczny przyjaciel Paweł Wlazło, który w niedzielnej turze złowił ich ponad 500 sztuk(!!!!!!!!!!!!!!) i tym samym „pozamiatał” zdobywając jedynkę sektorową!

Mój połów z I tury zawodów; Jaź i jazgarz, któremu w ostatniej chwili uratowałem życie...

Mój połów z I tury zawodów; Jaź i jazgarz, któremu w ostatniej chwili uratowałem życie…

Konsekwencją śladowej populacji płoci były znacznie częstsze niż w latach minionych przyłowy bardzo dużych leszczy i przyzwoitych jazi. Trafiały się również piękne liny. Oczywiście nie wszyscy mieli przyjemność powalczyć ze wspomnianymi okazami.

Piękny Leszcz o wadze 1 miejsca dla Asi!

Piękny Leszcz o wadze 1 miejsca dla Asi!

Swój geniusz po raz kolejny ujawnił Wiktor Walczak, który szczególnie drugiego dnia nałowił ryb dosłownie ze studni! Tym razem jednak nie Jego drużyna, a ekipa II drużyny Sensasa okazała się najlepsza po dwóch turach – dla wielu męczarni na Słoku. Na podium znalazły się również drużyny; Robinson i Neptun.

IMG_9300

Dla naszego zespołu były to udane zawody. Zajęliśmy wysokie 5 miejsce, głównie dzięki bardzo dobrej postawie w drugiej turze. Asia Drgas po raz kolejny potwierdziła, że jest jedną z najlepszych obecnie wędkujących kobiet w Polsce. Po 3 miejscu w Szymanowicach tym razem stanęła na najwyższym stopniu podium. Asiu jesteśmy z Ciebie dumni :)

IMG_9346

Na koniec znowu „nie zawiedli” organizatorzy. Do przyjętych standardów PZW zabrakło jedynie ubłoconego ciągnika tuż za podium, reszta była jak zwykle na „górnolotnym” poziomie. Zadziwiająca i oburzająca była dyskryminacja juniorów i kobiet, których podium zostało uhonorowane wspaniałymi trofeami o łącznej wartości kilkudziesięciu złotych… Drodzy koledzy, że Wam nie wstyd coś takiego wręczać!!!!!! Kiedy w końcu ten beton skruszeje i odda organizację Ligi dla klubów?!

Czytając to co wyżej napisałem nasuwa się jedno pytanie; po co w takim razie tkwimy w marazmie GP Polski?! Zawody to nie tylko ryby, nie tylko nagrody i prestiż. Chyba dla większości równie istotne znaczenie mają wspólnie spędzone dni w gronie zaprzyjaźnionej, wędkarskiej społeczności.

Wyniki z dwóch tur + klasyfikacje końcowe>

Kacper Górecki

stopka informacyjna
© 2017 Górek-Gliny – Artykuły, porady, zawody, fotorelacje
Projekt i realizacja DEOS